Return Styles: Pseud0ch, Terminal, Valhalla, NES, Geocities, Blue Moon.

Pages: 1-

Name: Anonymous 2009-11-08 2:50

...za ofiarę ziemi z dwóch, trzech liści koki. Prosi o dobry zasiew. Przy większych pracach składa ofiarę całopalną z wybranych liści koki.

Name: Anonymous 2009-11-08 3:34

This thread sucks. I will use it to recite more of my poetry. This one is sad.

Life! To me, were thou lent
For a steadfast compiler to take?
Honor I'd forget with capital at stake
Alas! Billable hours, all spent!

Name: Anonymous 2009-11-08 4:52

wypierdalaj

Name: Anonymous 2009-11-08 7:13

Taki kontakt zacznie się od wysłanego dłużnikowi pisma z informacją o zapomnianym kredycie i wezwaniem do jego spłaty. Zignorowanie tego sygnału pociągnie za sobą telefon firmy windykacyjnej, która zapewne będzie dłużnika namawiać do podjęcia negocjacji w sprawie uregulowania zobowiązań. Odłożenie słuchawki lub odmowa przesądza o spotkaniu z windykatorem w cztery oczy.

Name: Anonymous 2009-11-08 7:46

Wiesz, przeszedłem solidną szkołę, twarda stal nieraz kroiła kamień. Jeśli na mnie chcesz testować nową operację, wiedz, że mnie nie da się znieczulić. Jak małe istnienie pod zbyt siebie pewnym butem, a jednak można iść przez życie nie siejąc krzywdy.

Name: Anonymous 2009-11-08 7:49

[b]POLSKI MY ANUS[b]

Name: Anonymous 2009-11-08 7:56

Dopiero w dziewiątym roku życia przejrzałem na oczy i przestałem być socjalistą. Przeczytałem w „Trybunie Ludu”, że Tito zdewaluował dinara. W wyniku tego zachodni kapitaliści będą kupowali dziesięć razy taniej towary jugosłowiańskie, a Jugosłowianie będą musieli płacić dziesięciokrotnie więcej za towary zachodnie. Pomyślałem małym łebkiem, że to jest niemożliwe, by jakikolwiek rząd to zrobił swojemu krajowi. Poszedłem do babci reakcjonistki, która mi powiedziała, co sądzi o Tito, o Stalinie i w ogóle o komunistach. Od tego momentu mój światopogląd się odwrócił. Wcześniej miałem w pokoju wielkie portrety Stalina i Mao. Piękny był ten Stalin.

Name: Anonymous 2009-11-08 8:05

W obu wypadkach nadanie sobie formy wartości jest, rzec można, prywatną sprawą towaru, którą załatwia on bez udziału innych towarów. Te odgrywają wobec niego tylko bierną rolę ekwiwalentów. Natomiast ogólna forma wartości powstaje tylko jako wspólne dzieło świata towarów.

Name: Anonymous 2009-11-08 9:18

>>2
I enjoyed you're poetries

Name: Anonymous 2009-11-08 10:10

Partia nasza opiera się na dwóch klasach i stąd możliwa byłaby jej niestabilność i nieunikniony byłby jej upadek, gdyby między tymi dwiema klasami nie było porozumienia. Podejmowanie tych czy innych środków w takim wypadku, mówienie w ogóle o stabilności naszego KC jest bezużyteczne. Żadne środki nie zdołają w takim wypadku zapobiec rozłamowi. Mam jednak nadzieję, że dotyczy to zbyt dalekiej przyszłości, że jest to zbyt nieprawdopodobne, by o tym mówić.

Name: Anonymous 2009-11-08 10:26

Czy pani wie co to jest ludzkość? Ludzkość jest to parada nikczemnych karzełków. Czy pani wie, co jest największym paradoksem we wszechświecie? Człowiek. Czy pani wie, co to jest - Polska? Jest to kraj, w którym zawsze klęka się przed pałką policjanta, lecz nigdy przed geniuszem.(…) Człowiek przyzna się do wszystkiego, lecz nigdy do samego siebie. Czy pani podziela moje zdanie, Spermensito? Czy pani wie, czysta dzieweczko, ze istnieje na świecie taki kraj, w którym każdy z jego mieszkańców uważa się za zmarnowanego człowieka? Czy pani wie - o pieśni słodyczy! - że jest pod niebem taki kraj, w którym każdy kretyn mający ptasi móżdżek i zbyt słabe ręce do pchania taczek… - w którym każdy łajdak, zanim zdążył innym podstawić nogę i sam wpaść pyskiem w błoto - uważa się za człowieka skrzywdzonego przez historię? Czy pani wie, że jest taki kraj, w którym, gdy złodziej staje przed sądem i skazują go, on z braku argumentów krzyczy: "Jestem Polakiem" - Czy pani wie, że jest taki kraj, który powinien mieć w herbie - zamiast orła - rozwścieczonego indyka z tubą wazeliny w szponach, na tle dwu nahajek z bielonego klozetu z serduszkiem? Kraj, w którym słowo "polityka" od wieków równoznaczne jest ze słowem "oszustwo"?

Name: Anonymous 2009-11-08 10:59

Samowładztwo bezwstydnie wyciąga ku nam zbroczone krwią ręce i doradza pojednanie! Ogłosiło jakiś „ukaz najwyższy”, w którym obiecuje nam jakąś tam „wolność”... Stare łotry! Myślą, że słowami nakarmią miliony głodującego proletariatu Rosji! Spodziewają się, że słowami zaspokoją zubożałe i udręczone wielomilionowe masy chłopskie! Obietnicami chcą zagłuszyć płacz osieroconych rodzin – ofiar wojny! Nikczemni! Tonąc chwytają się słomki!... Czas pociągnąć carat do odpowiedzialności za cierpienia i poniżenia, za łańcuchy hańby, w które zakuł nas od wieków! Czas skończyć z rządem carskim i oczyścić szlak wiodący do ustroju socjalistycznego! Czas obalić rząd carski! I my obalimy go!

Name: Anonymous 2009-11-08 11:04

>>9
Here, have sum moar o' dem poetries.

Klapaucjusz myślał, myślał, wreszcie zmarszczył się i rzekł:
– Dobrze. Niech będzie o miłości i śmierci, ale wszystko to musi być wyrażone językiem wyższej matematyki, a zwłaszcza algebry tensorów. Może być również wyższa topologia i analiza. A przy tym erotycznie silne, nawet zuchwałe, i w sferach cybernetycznych.
– Zwariowałeś chyba. Matematyką o miłości? Nie, ty masz źle w głowie – zaczął Trurl. Lecz zamilkli wraz z Klapaucjuszem, ponieważ Elektrybałt jął deklamować:

Nieśmiały cybernetyk potężne ekstrema
Poznawał, kiedy grupy unimodularne
Cyberiady całkował w popołudnie parne,
Nie wiedząc, czy jest miłość, czy jeszcze jej nie ma?

Precz mi, precz, Laplasjany z wieczora do ranka
I wersory wektorów z ranka do wieczora!
Bliżej, przeciwobrazy! Bliżej, bo już pora
Zredukować kochankę do objęć kochanka!

On drżenia współmetryczne, które jęk jednoczy
Zmieni w grupy obrotów i sprzężenia zwrotne,
A takie kaskadowe, a takie zawrotne,
Że zwarciem zagrażają, idąc z oczu w oczy!

Ty, klaso transfinalna! Ty, silna wielkości!
Nieprzywiedlne Continuum! Praukładzie biały!
Christoffela ze Stoksem oddam na wiek cały
Za pierwszą i ostatnią pochodną miłości.

Twych skalarnych przestrzeni wielolistne głębie
Ukaż uwikłanemu w Teoremat Ciała,
Cyberiado cyprysów, bimodalnie cała
W gradientach, rozmnożonych na loty gołębie!

O, nie dożył rozkoszy, kto tak bez siwizny
Ani w przestrzeni Weyla, ani Brouwera
Studium topologiczne uściskiem otwiera,
Badając Moebiusowi nieznane krzywizny!

O wielopowłokowa uczuć komitanto,
Wiele trzeba Cię cenić, ten się dowie tylko,
Kto takich parametrów przeczuwając fantom,
Ginie w nanosekundach, płonąc każdą chwilką!

Jak punkt, wchodzący w układ holonomiczności,
Pozbawiony współrzędnych zera asymptotą,
Tak w ostatniej projekcji, ostatnią pieszczotą
Żegnany – cybernetyk umiera z miłości.

Name: Anonymous 2009-11-08 11:10

Dzienniki dziś się stały litanią katastrof, lecz nic takiego w sąsiedztwie się nie działo. Nikt nie zabijał, nie gwałcił, nie mordował, nie było biedy, każdy pracował. Lecz pewnej środy wiadomość podali, że będą zwalniać z fabryki i stali. Nie poznasz tej wieści z radia i prasy, Krzysiek Kowalski został bez pracy. Było zebranie w tamto popołudnie, ktoś nawet nucił Międzynarodówkę. Związek nie pomógł, wszyscy wiedzą przecież, że każdy związkowiec chce być prezydentem.

Name: Anonymous 2009-11-08 11:22

Pomału można doprowadzić nawet konklawe do kanibalizmu. Byle postępować stopniowo, krok za krokiem.

Name: Anonymous 2009-11-08 11:41

Gwarantuje on panu dożywotnio bezpłatne zaopatrzenie w ten specyfik. Bezpłatne, ponieważ znam pańskie kłopoty z pieniędzmi, pańską... nazwijmy to... aberrację. Na odwrocie znajduje się lista wszystkich aptek, które prowadzą jego sprzedaż. Znajdują się na niej dwie firmy mieszczące się w Des Moines, bynajmniej nie zlikwidowane. Proponuję, żebyśmy wstąpili do jednej z nich, zanim pojedziemy na obiad. Proszę, panie kierowco -- wychyliła się naprzód i podała taksówkarzowi zapisaną już kartkę -- niech pan nas zawiezie pod ten adres. I niech pan się pospieszy, wkrótce zamykają.

Name: Anonymous 2009-11-08 18:14

>>11
Lol'd

>>13
I do not believe you wrote this.

Also, what the fuck

Name: Anonymous 2009-11-09 0:41

「b」FUCK OFF GAY NIGGERS「¥b」

Name: Anonymous 2009-11-09 0:57

>>18
/b/に帰ってください。

Name: Anonymous 2009-11-09 2:15

THIS IS わかりません

Name: Anonymous 2009-11-09 11:41

Setze jutges d'un jutjat mengen fetge d'un penjat.

ITT: We talk in our native languages.

Name: Anonymous 2009-11-09 14:17

>>21
ENGLISH IS THE NATIVE LANGUAGE OF THE INTERNETS.
You ignorant sub-human baboons.
Speak English or GTFO my Internets

Name: Anonymous 2009-11-09 14:19

Pieniądze są w Europie. Nam pozostaje pylica, głód i nędza.

Name: Anonymous 2009-11-09 14:23

Jeśli zawiedzie nas dom dla wariatów - w sensie cichej przystani życiowej i sutenerstwo - w sensie zdobycia pieniędzy, aby odrodzić się moralnie i napisać nowelę na temat wiosny uczuć młodej kobiety - zawsze znajdziemy szereg przytulisk zwanych więzieniami.

Name: Anonymous 2009-11-09 14:29

Instrument tajności, który ma służyć bezpieczeństwu państwa i bezpieczeństwu procedur wymiaru sprawiedliwości, jest używany dla ochrony interesu elit politycznych i ich powiązań ze światem przestępczym.

Name: Anonymous 2009-11-09 14:31

Brodaci i siwowłosi metropolici i inspirujący ich Pobiedonoscew, oraz wszystkie inne filary państwa, uważające nas, rewolucjonistów, nie tylko za przestępców, ale i za obłąkanych fanatyków, a siebie – za przedstawicieli trzeźwej myśli, opierającej się na historycznym doświadczeniu całej ludzkości, ci ludzie żądali od wielkiego artysty-realisty [Lwa Tołstoja] wiary w Niepokalane Poczęcie i w Ducha Św., komunikowanego przez pszenne opłatki. Odczytywaliśmy wielokrotnie wyszczególnienie herezji Tołstoja ze wzrastającym zdumieniem i myśleliśmy: nie, na doświadczeniu całej ludzkości opieramy się my, my stanowimy przyszłość – a tam w górze zasiadają nie tylko przestępcy, ale i maniacy.

Name: Anonymous 2009-11-09 15:55

Kto pierwszy szedł przed siebie? Kto pierwszy cel wyznaczył?
Kto pierwszy w nas rozpoznał? Kto wrogów? Kto przyjaciół? 
Kto pierwszy sławę wszelką i włości swe miał za nic?
A kto nie umiał zasnąć nim nie wymyślił granic?

Kto pierwszy w noc bezsenną wymyślił wielką armię?
Kto został bohaterem? Kto żył i umarł marnie?
Kto pierwszy został panem? Kto pierwszy został sługą?
Kto musiał wstawać wcześnie, a kto mógł spać za długo?

Kto pierwszy szedł przed siebie? Kto pierwszy cel wyznaczył?
Kto pierwszy w nas rozpoznał? Kto wrogów? Kto przyjaciół? 
Kto pierwszy sławę wszelką i włości swe miał za nic?
A kto nie umiał zasnąć nim nie wymyślił granic?

Kto pierwszy był fakirem? Kto pierwszy astrologiem?
Kto pierwszy został królem, a kto chciał zostać bogiem?
Kto z gwiazdozbioru Vega patrząc na ziemię zgadnie
Kto pierwszy był człowiekiem? Kto będzie nim ostatni?

Name: Anonymous 2009-11-09 23:33

Czasem, gdy morze bardzo jest rozhukane, woła coś na nich wśród nocy i ciemności po nazwisku. Jeżeli nieskończoność morska może tak wołać, to być może, że gdy się człowiek zestarzeje, woła także na niego i inna nieskończoność, jeszcze ciemniejsza i bardziej tajemnicza, a im jest bardziej zmęczony życiem, tym milsze są mu te nawoływania. Ale, by ich słuchać, trzeba ciszy.

Name: Anonymous 2009-11-10 0:04

How many Poles does it take to make a shitty thread on /prog/?

Name: Anonymous 2009-11-10 2:18

>>29
One. AWHBTC

Name: Anonymous 2009-11-10 2:48

>>30
AWHBTC?
Also,

– Boisz się żyć z kurwą – powiedziała – bo ci się zdaje, że możesz kiedyś mieć coś lepszego. Ale to nieprawda. Nie będziesz miał innej. Wszystkie są kurwami i wy wszyscy jesteście klientami. To jest miłość. Ale ty nie będziesz klientem. Będziesz alfonsem. A zresztą co ci za różnica.

Name: Anonymous 2009-11-10 7:22

Doncs mira, jo també m'apunto a això d'escriure en un altre idioma perquè ningú altre m'entengui, és prou divertit. El problema és que tampoc sé què dir, així que al cap i a la fi no deixa de ser un troll post més, pràcticament com la resta de missatges d'aquest fil i, possiblement, tots els de /prog/.

Au, a cagar a la via.

Name: Anonymous 2009-11-11 13:27

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek. Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi. Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

Name: Anonymous 2013-04-20 17:58

Name: Anonymous 2013-04-20 23:29



Searching for legit Microsoft Product keys, Windows 8,7,Studio,Server etc.?

 Mail me at jeremiahgoldstein@hotmail.com

 25$ a pop


Searching for legit Microsoft Product keys, Windows 8,7,Studio,Server etc.?

 Mail me at jeremiahgoldstein@hotmail.com

 25$ a pop


Searching for legit Microsoft Product keys, Windows 8,7,Studio,Server etc.?

 Mail me at jeremiahgoldstein@hotmail.com

 25$ a pop

Don't change these.
Name: Email:
Entire Thread Thread List